Jak mieć czas i pieniądze na przyjemności?




„Nie mam czasu” to najpopularniejsza wymówka dzisiejszych ludzi. Zaraz po niej przychodzi narzekanie na brak pieniędzy. Chodzimy przemęczeni, marząc o ciepłej herbacie i chwili na pielęgnację ciała, pójście do kina czy na czytanie książki, którą chcielibyśmy kupić (ale nie mamy za co). Zamiast tego wszystko robimy w biegu, a kiedy przychodzi co do czego, nasz budżet jest zbyt mały, żeby pomieścić przyjemności. Czy aby na pewno?

Ostatnio zrezygnowałam z pracy i wróciłam do poprzedniej. Będę zarabiać troszeczkę mniej, ale za to mój grafik będzie pasował do mojego rytmu tygodnia. W sieciówce muszę raz przychodzić na 6, raz na 15. Czasem kończę o 14, a czasem o 22. Mój tryb spania bardzo się rozregulował, a ponieważ wiem, co jest dla mnie ważne, zmieniłam pracę. Wolę chodzić wyspana i móc zaplanować cały tydzień czy miesiąc, niż dowiadywać się z dnia na dzień, czy mam przyjść do pracy. Zacznijmy więc od twojego planu, a później przejdziemy do budżetu.

Czytaj dalej