Marzę o miesiącu bez internetu, a ty?




Internet to moje narzędzie pracy. Dzięki niemu mogę pracować zdalnie w instytucji kultury, obsługiwać sklep internetowy, wrzucać posty na bloga i rozkręcać moją instagramową karierę. Dlaczego coraz częściej marzę o miesiącu offline?

Czytaj dalej

Przewodnik prezentowy last minute




Przygotowałam dla was trzy różne plansze z prezentami. Nie lubię nudnych podziałów na płeć, dlatego kierowałam się rodzajami osobowości. Jest więc: Kołderka i seriale, Dusza towarzystwa oraz Girls Power.

Pamiętajcie, że kurierzy to tak naprawdę elfy Świętego Mikołaja, więc zdążycie jeszcze z zamówieniem.

Czytaj dalej

Dlaczego warto czytać więcej gazet? Papierowa informacja vs. cyfrowa wersja




Internet podtrzymuje demokrację. Dzięki dostępowi do każdej informacji, jesteśmy w stanie lepiej kontrolować sytuację, wiedzieć, co dzieje się na drugim końcu świata i… jaki tort urodzinowy miało roczne dziecko naszej dawno niewidzianej koleżanki.

W zalewie informacji nasze mózgi szaleją, a my tracimy umiejętność skupienia. Niby to my możemy wybierać informacje, które do nas docierają, ale prawda jest taka, że nadal jesteśmy karmieni tym, co algorytm facebooka uzna za słuszne. Żyjemy w bańkach informacyjnych. Z kolei gazety mogą nam oszczędzić wielu problemów.

Czytaj dalej

Dlaczego ciągła motywacja nie jest dobra




Wystarczy wrzucić na facebooka obrazek z motywującym hasłem, kupić ładny planer i spędzić każdy wieczór, oglądając filmiki coachów. Warto również dorzucić dwa, trzy przemówienia na TED Talks i już czujemy, że wszystkie nasze marzenia zaczynają się spełniać. Okazuje się jednak, że nie zbliżyliśmy się do celu dalej, niż o krok. Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj dalej

(Nie)postanowienia noworoczne




Chcę wałęsać się z poetycką precyzją, wylegiwać się w łóżku i oglądać dużo filmów. Żyć tak, jakby każdy dzień był przygodą i nie wtłaczać się znowu w schemat. Jaki schemat? Bieganie pomiędzy studiami i pracą. Myślenie, że jestem oddalona od realizacji marzeń. To wszystko dzieje się tu i teraz.
Czytaj dalej

Czego nauczył mnie najgorszy rok w moim życiu




Nie lubię podsumowań i postanowień noworocznych. Może dlatego, że wiedziałam, że kończy się rok, w którym nic nie zrobiłam i zaczyna nowy, w którym znowu nic nie zrobię. Każdy jednak dzień mojego życia przyczynił się do tego, kim jestem dzisiaj. Kończy się najgorszy rok mojego dotychczasowego życia, jednak zamiast płakać, że nie mam już świątecznych słodyczy, chcę wam napisać, jak wiele się nauczyłam. I dlaczego po raz pierwszy raz w życiu czuję, że spełnię swoje postanowienia na 2017.
Czytaj dalej

Komu oddać niepotrzebne rzeczy?




Schowane w kartonach, ukryte głęboko w szafie lub walające się po półkach i budzące niechęć właściciela. Pierdoły. Oto one. Zakłócają spokój ducha, bo w końcu, kiedy postanowiliśmy się ich pozbyć, nie wiemy za bardzo, jak to zrobić. W dodatku pojawia się żal, bo nie możemy ich sprzedać. Czy ktoś by je chciał? A jednak one istnieją w przestrzeni i jakoś nie możemy ich przypasować do rzeczywistości, chociaż otaczają nas z wielu stron.

Do moich przemyśleń skłoniło mnie ponowne przeglądnięcie szafy w moim rodzinnym domu. Nie tej szafy, gdzie mam ubrania, ale takiej drugiej. Takiej, gdzie każdy wkłada rzeczy, których widzieć nie chce. Z przykrością stwierdzam, że zajmuję największą część. Bardzo chciałabym to uporządkować. Jak?

Czytaj dalej

Wróciłam na studia!




Jakiś czas temu pisałam, że nie wybieram się na magisterkę. Ten rok chciałam poświęcić rozwijaniu ścieżki zawodowej. Tak również będzie, ale przez przypadek odkryłam cudowność studiów magisterskich. Opowiem wam dzisiaj o plusach powrotu na studia.

Moją motywację zapisu na kierunek były przede wszystkim studenckie zniżki. Nie będę tego ukrywać, bo nie ma sensu. Przy okazji bardzo spodobała mi się jedna ze specjalności i stwierdziłam, że zapiszę się na wszelki wypadek, a jak będę miała czas, to skończę studia. Już w pierwszym tygodniu zajęć działy się niesamowite rzeczy.

Czytaj dalej