Szatan kazał zrobić film




Polskie produkcje zawsze napawają mnie niepokojem. Rzadko, ale to absolutnie rzadko zdarzy się, że któraś zwróci moją uwagę. „Szatan kazał tańczyć” zainteresował mnie przede wszystkim motywem instagrama, którym zajmuję się naukowo.

Wczoraj poszłam na ten film do kina. I przypomniałam sobie, dlaczego nie lubię polskich filmów. Miałam również wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób, które nawet mogą zrozumieć ten film. Już wyjaśniam dlaczego.

Czytaj dalej