Nów w Wodniku, czyli czas spojrzeć w przyszłość




Alright. Czas na wyznanie. Ostatnio się zasiedziałam. Weszłam w Nowy Rok z dużą energią i nadzieją, po czym dopadły mnie dokładnie te same nierozwiązane kwestie, co w starym roku. To kiełkowało, aż dzisiaj zobaczyłam wszystko we śnie. Czas pożegnać stare i zrobić miejsce na nowe. Tak też mówi horoskop na dzisiejszy Nów.

Od jakiegoś czasu zainteresowałam się tym, jak życie i cykl menstruacyjny kobiety są zależne od faz Księżyca. Zainteresowałam się również rzetelnym horoskopem. Nie, nie korzystam z usług wróżki Haliny czy innego Macieja 😉 Obserwuję dosyć intensywnie grupę na facebooku Kobiece Lunarium, a także poleconą tam stronę Moonset. I do wpisu z tej ostatniej strony chciałabym się odnieść.

Opowiem wam o moim problemie, bo jestem pewna, że większość z was przechodzi lub przechodziła przez to samo. W zasadzie są to dwa problemy. Pierwszy: chciałabym pożegnać starą relację, która już nie ma miejsca obecnie i otworzyć się na nową. Drugi: chciałabym przestać ciągle myśleć o przyszłości, tylko działać i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Na razie jestem w bezruchu. Rzadko wychodzę z pokoju (chyba że do pracy), zamknęłam się mentalnie i fizycznie.

Od paru dni czuję, że nastąpiła we mnie jakaś emocjonalna kulminacja. Miałam dzisiaj sen dotyczący pierwszego problemu. Śniło mi się, że moje obawy się spełniły i ta osoba, choć początkowo chciała znów utrzymywać relacje, odwróciła się ode mnie na zawsze. Ale w drugiej części snu zyskałam nową osobę, równie wspaniałą, która cieszyła się na mój widok i nie zamierzała ode mnie odejść. Ten sen był emanacją mojej podświadomości. Czymś, co już wiedziałam, ale nie potrafiłam tego przetrawić i puścić.

Od tygodnia zaczęłam zapisywać swoje sny i je analizować i polecam to z całego serca. Działa jak autoterapia. Ze snów można wyczytać wiele rzeczy, których nie uświadamiamy sobie na co dzień lub nie chcemy do siebie dopuścić. Podświadomość pokazuje nam we śnie, gdzie tkwi problem i pomaga go rozwiązać.

I oto dzisiaj o 22.04 mamy Nów w Wodniku, który jest moim znakiem. Ta energia księżycowa dotyczy wszystkich, ale przeżywam ją szczególnie ze względu na mój znak. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, a na blogu Moonset znalazłam niesamowicie interesujące odpowiedzi.

Zdanie „Jest to znakomity czas do tego by przeciąć więzi łączące nas z osobami, z którymi już nie łączymy przyszłości i zrobienie przestrzeni na takie relacje jakich chcemy w życiu więcej” tak bardzo odpowiada moim przemyśleniom i mojemu snu. Z kolei „Jeśli wahasz się pomiędzy dobrze znanym i bezpiecznym rozwiązaniem a nową drogą, to może być moment zwrotny kiedy zdecydujesz na opuszczenie strefy komfortu” nawiązuje do mojego drugiego problemu. W kółko myślę tylko o tym, jak pogodzić mój wrodzony introwertyzm z równie wrodzoną chęcią poszukiwania przygód. Ostatnio ten temat pojawiał się u mnie wyjątkowo często. Skończyłam 25 lat, a nadal nie mam pojęcia, na jaką ścieżkę powinnam się zdecydować i przez to utknęłam w komfortowym, ale jednak jednym miejscu. Czuję, że czas na radykalne zmiany.

Dzisiaj dotarła do mnie także przesyłka z angielskiego Amazona i nie mogła trafić w odpowiedniejszy moment. Po pierwsze przyszła do mnie książka „Mysteries of the Dark Moon”, która pokazuje relacje pomiędzy menstruacją a fazami Księżyca i mitologią. Książka była polecana w grupie Kobiece Lunarium jako baza wiedzy. Poniżej zdjęcie schematu, pokazującego, jak kobiety mogą się czuć w poszczególnych fazach Księżyca (bo Księżyc jest przede wszystkim przypisywany kobiecej energii).

Przyszła także książka „Why We Broke Up” napisana przez autora „Serii Niefortunnych Zdarzeń” Daniela Handlera (pseudonim Lemony Snicket). Tłumaczenie tytułu oznacza „Dlaczego się rozstaliśmy” i myślę, że właśnie ta powieść pozwoli mi pożegnać pewne rzeczy. Liczę, że z kolei pierwsza książka umożliwi mi wejście w nowy etap.

Jak wy czujecie się w Nowiu? Czy również czujecie w sobie emocjonalną kulminację? 😉 A może przypływ inspiracji i przebłyski geniuszu, które także w tym czasie mogą się pojawić?

Jutro o 9.00 na grupie Kobiece Lunarium, poranna medytacja z okazji Nowiu.

Mogą ci się również spodobać: