Moja lista 9 najpiękniejszych utworów




Są takie piosenki, które głupio nazwać piosenki. To utwory, dzieła, przemyślana koncepcja lub po prostu wyjątkowo dobra kompozycja. Jeśli chłoniecie muzykę tak jak ja, poznajcie moją listę.

Tak się składa, że często najbardziej poruszającymi utworami są ballady. Sami oceńcie, czy udało mi się zróżnicować poniższe propozycje. Na samym końcu znajdziecie całą playlistę do odsłuchania.

(cyferki nie sugerują, czy dany utwór jest ważniejszy od drugiego)

1. Amy Winehouse & Tony Bennett – Body and Soul

Głosu Amy nie trzeba nikomu przedstawiać. Tony Bennett to jedna z legend jazzu. W ramach albumu „Duets” nagrał utwory między innymi razem z Lady Gagą, Michaelem Bublé, Arethą Franklin, Norah Jones czy Mariah Carey. Powstała również kontynuacja tego projektu, gdzie także wystąpili znani wokaliści. Amy Winehouse pojawiła się za pierwszym razem. Moment nagrywania był dla niej niezwykle stresujący. Kochała jazz, a Tony Bennett był dla niej dużym autorytetem. Nerwy na szczęście udało się opanować, a w efekcie powstał piękny i ciepły jazzowy standard.

PS Koniecznie posłuchajcie osobnego albumu nagranego przez Bennetta i Lady Gagę. Może i dla was wokalistka okaże się czarująca.

2. Lorde – Ribs

Jestem wielką fanką Lorde i z niecierpliwością czekam na jej drugi album. Pierwszy zatytułowany „Pure Heroine”, okazał się dużym sukcesem. Osadzony w stylistyce dream popu, ujmuje swoją świeżością. Do tego charyzma Lorde i trudno przejść obojętnie obok całości. Utwór „Ribs” jest dla mnie wyjątkowy. Słucham go przy różnych okazjach – gdy potrzebuję motywacji, gdy z czymś się zmagam, ale również, kiedy po prostu cieszę się życiem. Uwielbiam jego tekst, który mówi o strachu przed dorosłością.

„You’re the only friend I need
Sharing beds like little kids
and laughing ’til our ribs get tough
but that will never be enough”

3. Black Sabbath/Charles Bradley – Changes

Utwór ma dwóch różnych wykonawców. Wersja Black Sabbath jest nieco bardziej emocjonalna, jednak Charles Bradley zrobił świetną robotę. Teledysk jest niezwykle przejmujący, a całość można postawić obok wersji Sabbathów. Początkowo to cover Bradleya podobał mi się bardziej, jednak po oswojeniu się z głosem Ozzy’ego Osbourne’a w tym utworze, nie potrafię wskazać jednego najlepszego. Tekst opowiada o utraconej przyjaźni i o przechodzeniu przez zmiany w swoim życiu (tytułowe changes – ang. zmiany)

utwór

4. Guns N’ Roses – November Rain

Utwór godny rozmachu „Bohemian Rhapsody” Queen. Jest w nim dosłownie wszystko, również wspaniałe gitarowe solo Slasha, które notorycznie jest umieszczane w czołówce tych najlepszych. Pierwsza część utworu jest łagodna, potem staje się bardzo emocjonalna i elektryczna. Mam nadzieję, że reaktywowany zespół przyjedzie również do Polski.

5. Metallica – Escape

Mogłabym wymienić wiele piosenek tego zespołu (tak samo Gunsów), ale do tej mam szczególny sentyment. Mówi o ucieczce przed opiniami ludzi. Był dla mnie ważny szczególnie w okresie dojrzewania – byłam raczej outsiderką, co nie przynosiło mi zbyt wielu przyjaciół. Cieszę się jednak, że zawsze szłam własną drogą. Dzisiaj jestem osobą, która ma swoje poglądy i nie boi się ich wygłaszać. Nigdy nie miałam we krwi gonienia za trendami.

6. Yeah Yeah Yeahs – Maps

Mój ulubiony zespół! Mogłabym tutaj wypisać prawie wszystkie ich utwory, ale zdecydowałam się na „Maps” ze względu na ostatnie kontrowersje związane z tym utworem. Wers „Wait, they don’t love like I love you” został sparafrazowany (ot tak, po prostu) w piosence Beyoncé. Zamiast „wait” pojawia się „hold up”, a reszta zostaje taka sama. Z piosenkarką pracowała ta sama osoba, która pracowała z zespołem. Dla mnie najważniejszy jest utwór Yeah Yeah Yeahs, który jest niezwykle szczery. Obejrzyjcie koniecznie teledysk, w którym wokalista Karen O niesamowicie oddała emocje.

utwór

7. Lana del Rey – Radio

O swojej wycieczce na koncert Lany del Rey niedawno pisałam. Można jej zarzucać, że rozpoczęła swoją karierę dzięki pieniądzom taty lub mówić, że razi smutkiem. Ja jednak kupuję jej wizerunek sceniczny (o różnicy między osobą a wizerunkiem napiszę w osobnym poście!). Utwór „Radio” opowiada o życiu przed i w trakcie sławy. Może nie jest szczytem umiejętności kompozytorskich, ale bardzo mnie porusza.

8. David Bowie – Heroes

Perełka. Ten utwór ma wszystko i przygniata do ziemi swoim naładowaniem emocjonalnym. Został użyty w ścieżce dźwiękowej do filmu „Charlie”, gdzie bohaterowie mówili, że czują przy nim nieskończoność. I to naprawdę idealnie oddaje to, co się przeżywa podczas słuchania tego utworu. Opowiada o zakochanej parze, oddzielonej Murem Berlińskim…

9. Frank Sinatra/Liza Minnelli – New York New York

Dwa znakomite wykonania tego samego utworu. Oba uwielbiam i wzruszam się na okrągło. Są musicalowe, pełne rozmachu i jazzu. Napełniają energią i chęcią do spełniania swoich największych marzeń. Choć film o tym samym tytule nie należy do moich ulubionych, utwór jest jak najbardziej genialny.

PS Aby odtworzyć utwory, musisz mieć konto na Spotify. Jeśli nie masz, uwierz mi, że warto (to nie jest wpis sponsorowany, po prostu polecam ci ten serwis)

 


Mogłabym wymieniać jeszcze inne utwory i pewnie nie raz takie zestawienia pojawią na blogu. Macie swoje szczególne piosenki? Zachęcam do dyskusji na facebooku!

 

Mogą ci się również spodobać: