Czy ważne jest gdzie tworzysz?




Zdobione zeszyty czy przepiękne kalendarze kuszą na instagramie, youtubie i blogach. Jeśli ich nie masz – koniec. Nie możesz napisać swojej powieści, ani zaplanować dnia. Potrzebujesz właśnie ich, aby zacząć coś robić. Czy aby na pewno?

Kiedyś na spotkaniu ze znajomym powiedziałam mu, że nie mogę zacząć pisać, bo nie znalazłam odpowiedniego notatnika. Wtedy on zdziwiony stwierdził, że „Jak to? Bierzesz zwykły zeszyt i piszesz”. To było dla mnie przełomowe. Z jednej strony wiedziałam, że nie potrzebuję specjalnych środków do pisania. Z drugiej jednak miałam pewne przekonanie, że taki piękny notatnik z instagrama na pewno zwiększyłby moją wenę.

Byłam w błędzie.  Jedyne czego wtedy potrzebowałam, to poświęcić czas na to, żeby nareszcie zacząć pisać. Żyłam w pułapce pod tytułem „Jeśli nie będę miała tego i tego, to absolutnie nie mogę zacząć tworzyć. Wena na pewno nie przyjdzie”. Wiedziałam, że to dziwne myślenie, ale brnęłam w to dalej, uważając, że zawsze czegoś mi brakuje. Nie widziałam jednak do końca tego, co mam. Zeszytu w kratkę.

Proste rozwiązania

Zwykły zeszyt. To w nim powstał mój krótki poradnik o tym, jak zacząć żyć… czy praca licencjacka. Nie brakowało mi weny. Najważniejsze w całym procesie było wyznaczenie czasu na pisanie i robienie tego. W przypadku poradnika, naszła mnie wena i do późna w nocy pisałam intensywnie przez kilka godzin. To było niesamowite przeżycie. Jednak zazwyczaj największą rolę odgrywa organizacja własnego czasu. Nie pisałabym dzisiaj tego posta, gdybym nie zaplanowała tego już parę dni wcześniej.

DSC_11222

Nierealne przeszkody

Oczywiście, piękne przedmioty odgrywają przyjemną rolę w naszym życiu. Nie twierdzę, że nie możesz mieć ładnego organizera. Jednak nic nie zastąpi twojej własnej pracy nad zadaniem. Nie masz profesjonalnego aparatu do robienia zdjęć na bloga? Nie szkodzi, skorzystaj z tego w telefonie lub znajdź stronę z darmowymi zdjęciami. Przeszkody często rodzą się w naszej głowie. Nie istnieją naprawdę.

Nie czuj się gorszy, bo nie masz jakiegoś przedmiotu. Wszystko zależy od twojej pomysłowości. Piękny zeszyt nie sprawi, że staniesz się zdolnym pisarzem. Nie wpadaj też w inną pułapkę, czyli nieużywanie czegoś „bo jest takie ładne i mi szkoda”. Pamiętaj, że rzeczy mają przede wszystkim funkcję użytkową. Już jakiś czas temu kupiłam sobie trzy duże, ciekawe zeszyty. Nie mogłam się zdecydować, który do czego użyć, bo było mi szkoda któryś zmarnować. Znów miałam błędne założenie. Zmarnują się wtedy, kiedy będą leżały nieużytkowane.

Spójrz na mój kalendarz ze zdjęcia. Tani ze zwykłego sklepu. A jednak sprawdza się dla mnie idealnie. Znajdź swoje najprostsze rozwiązanie i zacznij działać.


Jeśli szukasz codziennych inspiracji, zapraszam cię na mojego instagrama.

 

Mogą ci się również spodobać: